Kontekst badania
Pozaszpitalne zatrzymanie krążenia (OHCA) pozostaje zdarzeniem o bardzo wysokiej śmiertelności, mimo rozwoju systemów ratownictwa medycznego i metod resuscytacji. Dotychczas badania koncentrowały się głównie na czynnikach klinicznych i organizacyjnych, takich jak czas do rozpoczęcia resuscytacji, dostępność defibrylatorów czy czas dojazdu zespołu ratownictwa. Coraz więcej danych wskazuje jednak, że znaczenie ma również środowisko termiczne. Ekstremalne zimno i gorąco obciążają układ sercowo-naczyniowy, a wraz ze zmianą klimatu wzrasta znaczenie zarówno fal upałów, jak i dużej zmienności temperatur. Z perspektywy budynków istotne jest, że zagrożenie nie ogranicza się do ekspozycji na zewnątrz: autorzy przywołują również wyniki dotyczące zatrzymań krążenia w pomieszczeniach po ekspozycji na niską temperaturę zewnętrzną. Jednocześnie w badaniach brakowało szczegółowych informacji o jakości budynków oraz dostępie do ogrzewania i chłodzenia, mimo że czynniki te mogą wpływać na rzeczywistą ekspozycję ludzi na temperaturę.
Cele i hipotezy
Celem przeglądu była systematyczna ocena związku pomiędzy ekstremalnymi temperaturami otoczenia a częstością występowania OHCA oraz jego następstwami klinicznymi. Autorzy chcieli nie tylko ustalić, czy zimno i upał zwiększają liczbę zdarzeń, ale także określić ich związek z przywróceniem spontanicznego krążenia, przeżyciem oraz stanem neurologicznym. Dodatkowym zamierzeniem było rozpoznanie różnic wynikających z klimatu, sposobu definiowania ekstremalnej temperatury i metod analitycznych stosowanych w poszczególnych badaniach.
Metody badawcze
Przeprowadzono przegląd systematyczny zgodnie z wytycznymi PRISMA 2020, zarejestrowany wcześniej w bazie PROSPERO. Przeszukano pięć baz literatury naukowej: Medline, PubMed, Embase, Scopus i Web of Science. Z 2493 początkowo znalezionych publikacji, po usunięciu duplikatów i kolejnych etapach kwalifikacji, do syntezy włączono 31 badań obserwacyjnych z Azji, Europy, Ameryki Północnej, Bliskiego Wschodu i Oceanii. W większości wykorzystywały one rejestry zatrzymań krążenia lub dane systemów ratownictwa medycznego zestawione z danymi meteorologicznymi. Ze względu na znaczne różnice w definicjach ekstremalnych temperatur, klimacie, analizowanych opóźnieniach czasowych i miarach efektu autorzy uznali metaanalizę za nieuzasadnioną i zastosowali syntezę narracyjną.
Rezultaty badań i ich interpretacja
W większości analiz zależność między temperaturą a częstością OHCA miała kształt litery U lub J: ryzyko wzrastało zarówno przy bardzo niskich, jak i bardzo wysokich temperaturach. Nie można jednak wskazać jednego uniwersalnego progu temperatury, ponieważ wartości graniczne różniły się zależnie od klimatu i lokalnej adaptacji populacji. W cieplejszych regionach minimum ryzyka występowało przy wyższych temperaturach niż w klimacie umiarkowanym lub chłodnym.
Najbardziej konsekwentnym wynikiem był większy wpływ zimna niż gorąca. W analizie z Korei Południowej 17,4% nadmiarowych przypadków OHCA przypisano niskiej temperaturze, a 0,9% wysokiej. W dużej analizie japońskiej około 23,9% przypadków przypisano temperaturze odbiegającej od optymalnej, przy czym zdecydowaną większość tego obciążenia wiązano z zimnem. Efekt niskiej temperatury był ponadto często opóźniony i utrzymywał się przez kilka dni. W jednym z badań japońskich każde obniżenie średniej temperatury dobowej o 5°C poniżej 18°C wiązało się ze wzrostem częstości OHCA o 11% wśród osób w wieku 18–74 lat i o 16% w grupie co najmniej 75-letniej.
Wpływ wysokiej temperatury był zwykle krótszy i bardziej bezpośredni, ale podczas intensywnych fal upałów mógł być znaczny. Podczas fali upałów w Paryżu w 2003 r. liczba obserwowanych zatrzymań krążenia o etiologii sercowej wzrosła około 2,5-krotnie. W Brisbane fale upałów definiowane według 99. percentyla temperatury wiązały się ze wzrostem ryzyka OHCA o 48%. W Kolumbii Brytyjskiej częstość zdarzeń zwiększała się szczególnie po przekroczeniu średniej temperatury dobowej 25°C. Autorzy wskazują również na dane sugerujące wzrost znaczenia ryzyka związanego z upałem w czasie.
Temperatura była powiązana nie tylko z występowaniem zatrzymania krążenia, lecz także z jego następstwami. W wielu badaniach chłodne okresy wiązały się z mniejszym prawdopodobieństwem przywrócenia spontanicznego krążenia, niższym przeżyciem oraz gorszym wynikiem neurologicznym. W wybranych populacjach podobny niekorzystny wpływ obserwowano podczas ekstremalnego gorąca. Szczególnie podatne były osoby starsze oraz osoby z chorobami układu sercowo-naczyniowego, nadciśnieniem lub cukrzycą.
Z punktu widzenia środowiska wewnętrznego interesujący jest wynik badania japońskiego dotyczącego zdarzeń w pomieszczeniach: niska temperatura zewnętrzna była związana ze zwiększonym ryzykiem OHCA występującego wewnątrz budynków, zwłaszcza u osób starszych i mężczyzn. Autorzy podkreślają jednak, że bezpośrednie porównania ekspozycji wewnętrznej i zewnętrznej były rzadkie. Wyniki przeglądu nie pozwalają więc określić konkretnych parametrów ogrzewania, chłodzenia czy wentylacji, które ograniczałyby ryzyko.
Wnioski
Ekstremalne temperatury są istotnym, zależnym od klimatu czynnikiem związanym zarówno z występowaniem pozaszpitalnego zatrzymania krążenia, jak i jego wynikami klinicznymi. Obecnie większą część obciążenia przypisuje się niskim temperaturom, jednak znaczenie upałów może rosnąć. Autorzy wskazują na potrzebę uwzględniania danych meteorologicznych w rejestrach OHCA, systemach prognozowania ryzyka, działaniach prewencyjnych oraz planowaniu zasobów ratownictwa medycznego. W kontekście budynków wyniki zwracają uwagę na potencjalne znaczenie ochrony osób podatnych przed skrajnymi warunkami termicznymi także wewnątrz pomieszczeń.
Ograniczenia zakresu badawczego
Badania były silnie zróżnicowane pod względem klimatu, definicji zimna i gorąca, używanych wskaźników meteorologicznych, okresów opóźnienia oraz sposobu raportowania wyników, dlatego nie było podstaw do wyznaczenia jednego zbiorczego efektu. Ekspozycję najczęściej określano na podstawie zewnętrznych danych meteorologicznych, które nie muszą odzwierciedlać rzeczywistych warunków, w jakich przebywała dana osoba. Szczególnie istotny z perspektywy budynków jest niedostatek danych dotyczących jakości mieszkań, ogrzewania i chłodzenia oraz rzeczywistej ekspozycji wewnętrznej. Dane o przeżyciu i wynikach neurologicznych były ponadto mniej liczne i bardziej niejednorodne niż dane dotyczące samej częstości OHCA.
Artykuł dostępny na stronie czasopisma Resuscitation
